Test funkcjonalny
Symulacja zaniku zasilania i sprawdzenie, czy każda oprawa i każdy znak przełączają się w tryb awaryjny.
Bezpieczeństwo pożarowe budynku
Przegląd oświetlenia awaryjnego z testem czasu pracy opraw, pomiarem natężenia na drogach ewakuacyjnych, oceną akumulatorów i wpisem do dziennika. Usuwam usterki, wymieniam akumulatory i oprawy, a wynik potwierdzam protokołem, który przedstawisz straży pożarnej i ubezpieczycielowi.
Instalacje oświetlenia ewakuacyjnego są urządzeniami przeciwpożarowymi. Właściciel lub zarządca budynku musi zapewnić ich przeglądy i konserwację w terminach podanych przez producenta, nie rzadziej niż raz w roku. Przez blisko 16 lat jako inspektor Urzędu Dozoru Technicznego sprawdzałem urządzenia i ich dokumentację – wiem, na co patrzy kontrola.
Uprawnienia i certyfikaty →Rozporządzenie w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków zalicza instalacje oświetlenia ewakuacyjnego do urządzeń przeciwpożarowych. Takie urządzenia poddaje się przeglądom technicznym i czynnościom konserwacyjnym zgodnie z Polskimi Normami, dokumentacją techniczno-ruchową i instrukcją producenta – nie rzadziej niż raz w roku. Za brak przeglądu odpowiada właściciel, zarządca lub użytkownik obiektu.
Oświetlenie awaryjne jest wymagane m.in. w:
Uwaga: brak wymaganego oświetlenia awaryjnego na drodze ewakuacyjnej może być podstawą uznania budynku za zagrażający życiu ludzi. Po pożarze lub wypadku sprawny system i aktualny dziennik przeglądów to także argument w rozmowie z ubezpieczycielem.
| Parametr | Wymaganie |
|---|---|
| Natężenie na osi drogi ewakuacyjnej (szerokość do 2 m) | min. 1 lx |
| Strefa otwarta (antypaniczna) | min. 0,5 lx |
| Strefa wysokiego ryzyka | 10% oświetlenia podstawowego, min. 15 lx |
| Czas zadziałania – drogi i strefy otwarte | 50% w 5 s, 100% w 60 s |
| Czas pracy po zaniku zasilania | min. 1 h |
| Równomierność (max : min) | nie więcej niż 40 : 1 |
Oprawy umieszcza się m.in. przy każdych drzwiach wyjściowych, schodach, zmianie poziomu i kierunku drogi, skrzyżowaniach korytarzy, sprzęcie przeciwpożarowym i punktach pierwszej pomocy.
Sprawdzam, czy system zadziała wtedy, gdy będzie potrzebny – a nie tylko, czy świecą lampki kontrolne.
Symulacja zaniku zasilania i sprawdzenie, czy każda oprawa i każdy znak przełączają się w tryb awaryjny.
Pełny test na akumulatorach przez deklarowany czas pracy – zwykle 1 godzinę. Wychodzą wtedy zużyte baterie i niesprawne moduły.
Pomiar luksomierzem na osi dróg ewakuacyjnych i w strefach otwartych, porównany z wymaganiami PN-EN 1838.
Rozmieszczenie opraw, czytelność i kierunek piktogramów, oprawy zasłonięte regałami lub uszkodzone przy remontach.
Pomiar rezystancji wewnętrznej akumulatorów specjalistycznym miernikiem – wskazuje baterie, które tracą pojemność, zanim zawiodą. Do tego kontrola centralnej baterii, ładowania i systemu autotestu.
Wpis do dziennika oświetlenia awaryjnego, protokół z wynikami, listą usterek i terminami ich usunięcia.
Norma PN-EN 50172 opisuje, jak sprawdzać system w trakcie eksploatacji. Część czynności wykona administrator obiektu, część wymaga elektryka z uprawnieniami:
Akumulator traci pojemność stopniowo – lampka ładowania świeci, a oprawa i tak zgaśnie po kilkunastu minutach od zaniku zasilania. Dlatego oprócz testu czasu pracy sprawdzam akumulatory miernikiem rezystancji wewnętrznej. Rosnąca rezystancja wewnętrzna to wczesny sygnał zużycia, więc wskazuję do wymiany konkretne baterie, zanim zawiodą, zamiast wymieniać wszystkie „na zapas”. Pomiar jest szczególnie przydatny przy centralnych bateriach, gdzie jedno słabe ogniwo osłabia cały zestaw. Nie zastępuje rocznego testu pełnego czasu pracy, ale pozwala trafnie zaplanować wymianę i jej koszt.
Przegląd roczny łączę z pomiarem natężenia oświetlenia ewakuacyjnego. Jeśli w zakładzie trzeba też zbadać oświetlenie stanowisk pracy, wykonam to podczas jednej wizyty – zobacz pomiary natężenia oświetlenia.
Usterki usuwam od razu albo w uzgodnionym terminie: wymieniam akumulatory, moduły awaryjne i oprawy, poprawiam zasilanie i dokładam brakujące oprawy. Po naprawie powtarzam test.
Test planuję poza godzinami pracy, bo po teście akumulatory potrzebują czasu na naładowanie.
Liczba opraw i znaków, rodzaj systemu (oprawy z własnym akumulatorem lub centralna bateria), dostępna dokumentacja i dziennik. Na tej podstawie podaję wycenę i termin.
Symuluję zanik zasilania, sprawdzam każdą oprawę, przeprowadzam test czasu pracy i mierzę natężenie na drogach ewakuacyjnych – po zmroku, bez wpływu światła dziennego.
Drobne usterki usuwam od ręki. Przy większych przygotowuję listę z wyceną: akumulatory, moduły, oprawy, brakujące punkty.
Otrzymujesz protokół z wynikami testów i pomiarów, oceną zgodności i zaleceniami oraz wpis w dzienniku oświetlenia awaryjnego.
Dokumentacja, a nie tylko wpis do dziennika
Po przeglądzie otrzymujesz protokół, który pokażesz strażakowi, ubezpieczycielowi i zarządcy budynku. Wynik każdej oprawy, zmierzone natężenie i stan akumulatorów są zapisane wartościami, a usterki mają kategorię i termin usunięcia.
Przykład dotyczy fikcyjnego biurowca i zawiera fikcyjne wyniki. Dokument jest chroniony prawem autorskim – kopiowanie i wykorzystywanie bez zgody autora jest zabronione.
Kliknij stronę, aby ją powiększyć.
Cena zależy przede wszystkim od liczby opraw i rodzaju systemu. Na wycenę wpływają:
Orientacyjne stawki znajdziesz w cenniku usług elektrycznych. Przegląd oświetlenia awaryjnego najtaniej wychodzi razem z pomiarami instalacji elektrycznej – jeden dojazd, jedna wizyta, komplet dokumentów.
Przeglądy oświetlenia awaryjnego wykonuję w halach produkcyjnych i magazynach, biurowcach, szkołach i przedszkolach, przychodniach, hotelach, sklepach, obiektach sportowych oraz w garażach podziemnych wspólnot mieszkaniowych. Działam w Gorzowie Wielkopolskim i okolicy do 60 km – m.in. w Kostrzynie nad Odrą, Skwierzynie, Międzyrzeczu, Witnicy, Strzelcach Krajeńskich, Barlinku i Myśliborzu.
Instalacje oświetlenia ewakuacyjnego są urządzeniami przeciwpożarowymi, więc przegląd i konserwację wykonuje się w terminach wskazanych przez producenta, nie rzadziej niż raz w roku. Norma PN-EN 50172 przewiduje dodatkowo krótki test działania co miesiąc i test pełnego czasu pracy raz w roku, z wpisem do dziennika.
Test roczny trwa tyle, ile deklarowany czas pracy opraw – zwykle 1 godzinę, a w części obiektów dłużej. Do tego dochodzi pomiar natężenia na drogach ewakuacyjnych i kontrola opraw. W średniej hali lub biurowcu cały przegląd zajmuje zwykle kilka godzin.
Nie. Zanik zasilania symuluję tylko w obwodach zasilających oprawy awaryjne albo przyciskiem testu w centrali. Po teście akumulatory potrzebują kilkunastu, a nawet 24 godzin na naładowanie, dlatego test planuję po godzinach pracy lub przed weekendem, gdy ryzyko ewakuacji jest najmniejsze.
To książka, w której zapisuje się testy miesięczne i roczne, usterki, naprawy i zmiany w instalacji – zgodnie z PN-EN 50172. Dziennik jest pierwszym dokumentem, o który prosi strażak podczas czynności kontrolno-rozpoznawczych. Mogę go założyć i prowadzić wpisy z przeglądów.
Tak. Najczęstsza usterka to zużyte akumulatory, które nie wytrzymują wymaganego czasu pracy. Ich stan sprawdzam testem czasu pracy i pomiarem rezystancji wewnętrznej, więc wymieniam tylko baterie, które naprawdę tego wymagają. Wymieniam akumulatory, moduły awaryjne i oprawy, poprawiam zasilanie opraw po remontach i dokładam oprawy tam, gdzie ich brakuje. Po naprawie powtarzam test i potwierdzam wynik w protokole.
Według PN-EN 1838 na osi drogi ewakuacyjnej o szerokości do 2 m natężenie musi wynosić co najmniej 1 lx, a w strefach otwartych (antypanicznych) co najmniej 0,5 lx. W strefach wysokiego ryzyka wymagane jest 10% natężenia oświetlenia podstawowego, nie mniej niż 15 lx.
Zadzwoń albo napisz. Podaj przybliżoną liczbę opraw i rodzaj obiektu, a przygotuję wycenę i termin przeglądu.
Używam plików cookies do analizy ruchu na stronie (Google Analytics). Zgoda jest dobrowolna – możesz ją przyjąć, odrzucić lub zmienić w każdej chwili w „Ustawieniach cookies” w stopce strony.